Lata 1945–1989

Po zakończeniu wojny została przywrócona przedwojenna, pierwotna nazwa ulicy.
W okresie PRL dawne wille fabrykanckie stały się siedzibami nowo tworzonych placówek edukacyjno-opiekuńczych. W wilii Wilhelma Völkera (pod numerem 15) utworzono Dom Dziecka nr 6, willę Hilmara Girbardta (pod numerem 15a) zajęły przyzakładowe żłobek i przedszkole, należące do Łódzkich Zakładów Przemysłu Wełnianego nr 13 przy pl. Niepodległości 4 (po nacjonalizacji – sukcesora Towarzystwa Akcyjnego Sukiennej Manufaktury „Leonhardt – Woelker – Girbardt”, do 1952 oddział Państwowych Zakładów Przemysłu Wełnianego nr 6 przy ul. Łąkowej 3/5, od 1970 – Przędzalnia Czesankowa „Arelan”). W rezydencji Schweikertów (pod numerem 42) zostało otwarte Państwowe Czteroletnie Liceum Bibliotekarskie, które działało tam do przełomu lat 50. i 60.
W 1952 roku uporządkowano teren dawnego parku fabrykanckiego i uczyniono go ogólnodostępnym, nadając mu jednocześnie imię urodzonego w Łodzi komunistycznego działacza Władysława Hibnera.
Latem 1954 roku do Domu Dziecka nr 6 pod numerem 15 trafiła grupa dzieci i młodzieży z Grecji, ewakuowanych m.in. do Polski wiosną 1949 roku z powodu toczącej się w ich ojczyźnie wojny domowej. Wśród nich był m.in. Stathis Jeropulos, który później, po ukończeniu łódzkiego Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych, pracował w Studiu Małych Form Filmowych „Se-ma-for”.
Na przełomie lat 50. i 60. dawną rezydencję Schweikertów zajął nowo utworzony oddział państwowego Studia Małych Form Filmowych „Se-ma-for” (od 1990 roku Studio Filmowe „Semafor”). W latach 60. zostały zlikwidowane powstałe prawdopodobnie przed I wojną światową korty tenisowe, położone w południowej części ówczesnego parku im. Władysława Hibnera, wzdłuż ulicy Bednarskiej. W ich miejscu utworzono plac zabaw.
W 1973 roku, mimo protestu mieszkańców, na polecenie przewodniczącego Dzielnicowej Rady Narodowej Łódź-Górna, Bednarczyka, rozebrano siatkowe ogrodzenie wokół bloków osiedla ZUS. Według Adama Antczaka i Jarosława Warzechy delegacja lokatorów usłyszała wówczas, że sanacyjne bloki nie będą się odgradzać!. Podobnie wspominała to wydarzenie Anna Stall. Z kolei Sławomir Arabski ocenił w swych wspomnieniach, że usunięcie płotu było ogromną krzywdą dla osiedli. Zdaniem Antczaka i Warzechy likwidacja ogrodzenia bloków, zamieszkiwanych przez rodziny uchodzące za dobrze sytuowane, ułatwiła Andrzejowi Pietrzakowi i jego wspólniczce dokonanie 20 września 1976 roku napadu rabunkowego na mieszkanie małżeństwa lekarzy w bloku przy ul. Bednarskiej 24, podczas którego dokonał on zabójstwa dwóch kobiet

top